Rodziny na dalekim wschodzie

W większości biednych krajów najczęściej spotykaną rodziną jest rodzina wielopokoleniowa. Skrajne jej przypadki były w Chinach czy Indiach, gdzie w dwu lub trzypokojowych domkach mieszkało ze sobą kilkanaście osób, a bywało, że i kilkadziesiąt. Chińczycy, którzy słyną ze swojej długowieczności i dożywania pięknego wieku w swoich domach nie rzadko mieli cztery pokolenia. Korzyści z takiego stanu rzeczy czerpali oczywiście wszyscy członkowie rodziny, każdy coś wkładał do niej i każdy coś otrzymywał. Dziadkowie lub pradziadkowie opiekowali się wnukami, kultywowali rodzinne tradycje i przekazywali stare mądrości ludowe. Byli bardzo szanowani w domu, najczęściej utrzymywani przez młodsze pokolenia. W sumie tylko dzieci nie wkładały nic oprócz radości do takiego domu, bo ciężko aby miały jakieś szczególne obowiązki, zwłaszcza do siódmego roku życia. Starsze dzieci już pomagały w pracach domowych, lub jeśli była to rodzina żyjąca z rolnictwa dzieciaki zajmowały się drobnymi pracami jak karmienie kur czy wypasanie zwierząt. Najwięcej obowiązków spadało na dorosłych w wieku produkcyjnym, którzy byli odpowiedzialni za zarabianie pieniędzy na utrzymanie domu i z jednej strony opiekowaniem się starszymi rodzicami, którzy miewali kłopoty zdrowotne jak i wychowywaniem dzieci. Rozwój ekonomiczny państw doprowadza do upadku takich rodzin i zmusza młodych do wyprowadzki za pracą co zazwyczaj rozrywa tak grube węzły rodzinne.