Rodzina i wiara

Rodzice stają niejednokrotnie przed dylematem, czy zmuszać swoje dzieci do praktyk religijnych, od których te ostatnie wymigują się jak mogą. W tradycji katolickiej, rodzice decydują o przynależności swoich dzieci do kościoła, ponieważ sakrament chrztu udzielany jest dzieciom na życzenie rodziców. Ci, którzy czynią to z prawdziwym przekonaniem i sami są aktywnymi członkami kościoła, w sposób naturalny dążą do przekazania wiary potomkom. Chodzą wspólnie na niedzielne nabożeństwa, uczestniczą całą rodzina w religijnych świętach. Niektórzy wybierają dla swoich pociech katolickie szkoły. Mimo to dzieci się buntują, twierdzą, że wiara przestała ich interesować, że są wręcz niewierzący. Nastolatka trudno przymusić do chodzenia do kościoła, modlitwy i przyjmowania sakramentów. Jeśli nawet ulegnie, nie będzie to szczere i na pewno nie trwałe. Uczestnictwo w praktykach religijnych i w katechezach bardzo łatwo może stać się znienawidzonym przymusem. Z pewnością w ten sposób nie zbuduje się dobrych relacji z dzieckiem, wręcz przeciwnie, można stracić z nim faktyczny kontakt , mieszkając pod jednym dachem. Rozsądnie jest zostawić sprawy swojemu biegowi, dużo z dzieckiem rozmawiać, także o sprawach religii, oraz dawać przykład swoją postawą, bez nachalnego dydaktyzmu i przymusu. W tych sprawach nastolatek powinien mieć świadomość, że do niego należy wybór.