Refundacja metody in – vitro

Przed wszystkimi wyborami parlamentarnymi w naszym kraju politycy bardzo głośno podnoszą tematy związaną z tak zwaną polityką prorodzinną. Jak to zwykle tam, gdzie się dużo gada mało się robi i tak właśnie sprawy wyglądają na naszym rodzimym podwórku. Polityka rodzinna powinna być wielowymiarowa i obejmować sprawy rozliczeń podatkowych jak i podatków na artykuły dziecięce, system edukacji przedszkolnej, szkolnej i wyższej, a także rozwiązania w prawie pracy obejmujące problemy młodych rodziców. Jednak wszyscy się skupiają na rodzinach, które mogą mieć dzieci, ale nie chcą, a szacuje się, że w Polsce kilkadziesiąt tysięcy par marzy o własnym potomstwie jednak ze względu na kłopoty zdrowotne jest to dla nich niemożliwe. Mimo, iż pierwsze próby dzieci urodzone po zapłodnieniu metodą in – vitro dzisiaj są już dorosłe polityce nie mogą się zdecydować na wprowadzenie przepisów ułatwiających jej wykorzystywanie. Małżeństwa mają możliwość dzisiaj skorzystania z in – vitro, jednak muszą wszystko sfinansować z własnych pieniędzy, a są to kwoty rzędu dwudziestu kilku tysięcy, przez co nie wiele osób na to stać. Pełna refundacja takich zabiegów dała by w krótkim okresie czasu kilkanaście jeśli nie kilkadziesiąt tysięcy nowych rodaków. Koszty takiej decyzji nie byłyby wysokie, tylko na początku, ponieważ duży popyt zmniejszył by koszty zabiegu, a wraz z upływem czasu ilość rodzin czekających na zabieg stopniowo by malała.